Translate

23 sierpnia 2011

Leniwiec

Leniwiec mnie ogarnął i jakaś niemoc twórcza. Patrzę na te moje niteczki i koraliczki, kolorów cała paleta... i nic. Straszne, to pewnie przez ten ciągnący się remont. Co prawda ja za dużo się przy nim nie udzielam, ale jednak kuchnia to serce domu i jakoś mnie tak to dołuje. A żeby jeszcze się dobić to ciągle myślę o jedzeniu, które upichcę w mojej nowej kuchence. Zupki chińskie wychodzą mi bokiem.
No nic, obiecuję wziąć się w garść, coś udziergać i pochwalić się Wam.
Pozdrawiam

5 sierpnia 2011

Ech...

Właśnie nie tak dawno wróciłam z Torunia. Uwielbiam to miasto. Tak na prawdę brzydko mówiąc odstawiłam mojego synka wraz z babcią do mojej siostry. I to aż na tydzień. Po raz pierwszy taka rozłąką z synkiem. Siedzę przy kompie, piszę i dudlę z tęsknoty za moim Kondziulkiem. Ech... strasznie trudno odciąć pępowinę...

2 sierpnia 2011

Oprócz błękitnego nieba...


i tak dalej... U mnie ciągle szaro-buro. Dopiero dziś troszkę jakby jaśniej się zrobiło.

I znowu coś w ognistych kolorach, ale po prostu jestem spragniona słońca. Trzeci tydzień jak jestem na urlopie, a dni słoneczne można na palcach jednej ręki policzyć. Po raz pierwszy cieszę się, że nigdzie nie wyjechałam. Podczas urlopu odpoczynku za dużo też nie uświadczyłam - remont kuchni, który można podsumować jednym słowem - masakra. Ale co tam, mężuś świetnie sobie radzi, a ja mu dzielnie, jak tylko mogę i umiem, pomagam. A w między czasie udziergam coś drobnego.

The Shortest Straw 2


Na życzenie Pani Ani - bransoletka w słomkowym kolorze z mlecznymi bursztynkami.

24 lipca 2011

Tetyda


Kolejny naszyjnik. Głównym elementem tego naszyjnika jest duże koło masy perłowej, które pozyskałam buszując w lumpeksie. Koła masy perłowej tworzyły pasek, ale jak go tylko wypatrzyłam to wiedziałam, że żywot paska zostanie zakończony.

10 lipca 2011

Piaski pustyni



Piaski pustyni po raz któryś... Nie mogłam oprzeć się i ponownie zakupiłam cudny kaboszon piasku pustyni. Czekał trochę w moich szpargałach, aż w końcu znalazłam na niego pomysł. Straszny czasopochłaniacz, ale zauważyłam, że jestem uzależniona od sutaszu. Dziś skończyłam ten, a już myślę o następnym. Tu pokłony chcę złożyć mojej mamuśce - to dzięki niej mogę poświęcić się swojej pasji. Mamuś dziękuję i bardzo Cię kocham.
Drogie blogowiczki, poproszę o komentarze, bo za ich sprawą dostaję twórczych skrzydeł.
Pozdrawiam przy niedzielnym wieczorze.

6 lipca 2011

SUNRISE SUNSET


I znowu upalnie. Jakoś mi też się chce w takich żywych kolorach dziergać. A tym bardziej po ciężkim dniu to miło poczuć pozytywną energię chociażby z biżuterii.
Już nie mogę doczekać się urlopu, a w tym roku to aż 3 tygodnie, poszalałam, a co... Pomimo tego że nigdzie nie wyjeżdżam, to po tych przeprowadzkowo-remontowych szałach należy się odrobina wytchnienia. A poza tym będę więcej dziergać, a to dla mnie też jest relaks.
Pozdrawiam serdecznie wszystkich co są przed urlopem, tych co w trakcie i również tych już po...

17 czerwca 2011

Tuesday's Gone 2


Czym by był naszyjnik bez kolczyków do kompletu?

Tuesday's Gone




Prezentuję mój kolejny naszyjnik. Nie ukrywam, że dumna z niego jestem przeokrutnie, ale też i namęczyłam się przy nim przeokrutnie, pokłute palce, poplątane nici. Ale im więcej wysiłku, tym efekt końcowy bardziej zadowalający. Główny kamień to jaspis, otoczony turkusami. Przymierzyłam i super prezentuje się na szyi...eh...

Jump In The Fire




Coś ogniste klimaty mnie nie opuszczają, ale tym razem ten ogień już trochę przygaszony. Pokusiłam się na zrobienie pierścionka i muszę przyznać, że całkiem fajnie prezentuje się na paluchach taki sutaszkowy pierścionek. A do pierścionka nieodzowne kolczyki z bimbającą czerwoną kroplą kryształu. Głównym elementem zarówno pierścionka jak i kolczyków jest naturalny koral.

12 czerwca 2011

Fight Fire With Fire


Tropikalna pogoda nie opuszcza Piły, więc proponuję taki oto ognisty komplecik z dodatkiem agatu i marmuru. Kolczyki są na wkrętki i są dość długie i masywne, ale na uszach prezentują się oszałamiająco. Bransoleta jako uzupełnienie tego piekielnego zestawu.

Astronomy


Kolejny naszyjnik jaki udało mi się udziergać. Główny element to kaboszon noc kairu. robiłam trzy podejścia do tego naszyjnika i zawsze coś mi nie pasowało, ale jak to mówią do trzech razy sztuka. Mam nadzieję, że nie tylko mi się on podoba? ;-)
Naszyjnik ma asymetryczne zapięcie.

5 czerwca 2011

Piaski pustyni 2


Jako, że upał niemiłosierny u mnie w Pile panuje, to piaski pustyni nieodzownie się z tym kojarzą. Kojarzą się i mojej kolejnej psiapsiółce Dorocie, która zobaczywszy naszyjnik z piasku pustyni zażyczyła sobie kolczyków z tym kamieniem. Trochę w innej kolorystyce są zrobione, ale chyba nie są złe? ;-)

Dla Madzieńki


Obdarowywania psiapsiółek ciąg dalszy. Tym razem dla Madzieńki i również z okazji iminin. Madźka zobaczy te kolczyki dopiero jutro, Wy jesteście pierwsi. Imieniny Madzi też już były, ale nie wyrobiłam się na czas z prezentem. Mam nadzieję, że się Jej spodoba, bo kolczyki są dość długie i że będą pasować do kiecki, w której wybiera się na wesele.

Dla Stasieńki



Ten oto komplecik udziergałam dla mojej koleżanki Stasi z okazji imienin. Imieniny Stanisławy były już dość dawno, ale zapomniałam zrobić zdjęcia i zmuszona byłam od Stasi komplecik wypożyczyć na sesję zdjęciową.
Muszę tu się jeszcze pochwalić, że Stasieńka była zachwycona prezentem.