Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą swarovski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą swarovski. Pokaż wszystkie posty

31 marca 2015

Lawendowe muśnięcie

Po raz kolejny Royal Stone zorganizował konkurs na prace do Kalendarza 2016.
W tym roku inspiracje są przesłodkie i od samego patrzenia idące w biodra, a nie tam gdzie zazwyczaj byśmy chciały :).
Uwiedziona tymi smakołykami postanowiłam spróbować swoich sił i tak powstał naszyjnik inspirowany tym oto zdjęciem:



Moją pracę, jak również wiele innych zgłoszonych do tego konkursu można oglądać na fanpage'u Royal Stone





7 lutego 2015

Lorita

Wisior z przepięknej urody krzemieniem pasiastym, zakupionym na jakimś straganie w Karpaczu. Długo kamlotki czekały na oprawę, ale myślę, że z tym delikatnym różem im do twarzy :)

1 lutego 2015

Amonit

Pamiętacie moje broszki z cyklu "Morskie opowieści"? Dziś przyszła kolej na następny rozdział. Tak spodobały mi się amonity, że postanowiłam wykonać kolejny, właśnie jako broszkę. Mam nadzieję, że chociaż troszkę widać na zdjęciach cieniowanie koralikami. Były aż trzy podejścia kolorystyczne do tej broszki. Moja osobista asystentka - "pruwaczka" (czyli moja mamuśka, która jest idealna do takiej czarnej roboty, bo ja do tego serca nie mam zupełnie), miała serdecznie dosyć kolejnych pruć, zwłaszcza, że koraliki przyszywane pojedynczo. Po kolejnym pruciu podniosła bunt i stwierdziła, że jak mi teraz nie wyjdzie to mam sobie sama pruć. Cóż, nic innego mi nie pozostało jak postarać się i dobrać kolory przynajmniej zadowalająco. Ostateczną ocenę pozostawiam Wam moi mili. A tak na marginesie pisząc, to zostało mi do sprucia chyba z 10 nieudanych pierdół, więc muszę ten bunt jakoś załagodzić :)

20 stycznia 2015

Della Brown

Jak w Royal Stone zobaczyłam te amonity, to nie mogłam im się oprzeć. W obróbce okazały się dość oporne, ale nie poddałam się i myślę, że udało mi się je jakoś ubrać w koraliki. W sumie to jestem bardzo zadowolona z efektu końcowego, mam nadzieję, że i Wam się podoba :)

19 stycznia 2015

Tamara

Po raz pierwszy skusiłam się na udział w konkursie organizowanym przez Sutasz info. Temat konkursu to "Kolczyki dla Kobiety w zieleni" inspirowany przepięknym obrazem Tamary Łempickiej.

27 października 2014

Hermina

Kolejne plecionki z rivoli swarovskiego w roli głównej. Z serii "na bogato" ;) w wersji świąteczno - sylwestrowej. Chociaż jak dla mnie, to mogą być i na co dzień.

13 października 2014

Szewc bez butów chodzi ;)

Jakie to przysłowie prawdziwe. Każda z biżuteryjek pewnie wie o co mi chodzi. Tym razem jednak prezentuję Wam moje osobiste kolczyki, które powstały na przełomie maja i czerwca, na specjalną rodzinną uroczystość. Są duże, wyraziste czyli to co lubię najbardziej :) jedna ozdoba a konkretna :)

28 września 2014

Mix

Dziś przepiękna pogoda u mnie w Pile. Od razu humor mi się poprawił i wróciła chęć do życia i szycia :) Skoro za oknem tyle pięknych kolorów to i u mnie mix kolorowych kolczyków z rivoli w roli głównej.


23 sierpnia 2014

Koniec urlopu - koniec lenistwa

Mój długi, 3 tygodniowy urlop dobiega niestety końca. Z tym lenistwem to trochę przesadziłam ;), bo urlop był wyjątkowo intensywny. Nie miałam czasu aby ogarnąć koraliki. Poczyniłam tylko dwie pary kolczyków - jedne jeszcze przed urlopem (te z rivoli), a drugie już po, bo użyty w nich kamień nefryt, to wakacyjna zdobycz.

4 marca 2014

Encarna

Wisior wykonany z przecudnej urody agatu koronkowego. Dość duży mi wyszedł, ale wychodzę z założenia, że jedna ozdoba na ciele, ale za to konkretna :)

19 stycznia 2014

ESTRELLA

Naszyjnik wykonany z chińskiego sutaszu. Muszę przyznać, że ta chińszczyzna całkiem przypadła mi do gustu. Sznureczki grubsze, łatwiej się układają, jest więcej kolorów, ale mają też i swoje minusy - nie wszystkie są jednakowej grubości. Nie mniej jednak fajnie się z nich szyje :)

1 września 2013

Złota polska jesień

Pomimo tego, że za oknem mamy jeszcze lato, to jednak jesień zbliża się wielkimi krokami. Broszka powstała specjalnie na wyzwanie w Kreatywnym Kufrze
Wyzwanie bardzo mi przypasiło, bo jednak taka prawdziwa polska jesień mieni się tysiącem barw i mam nadzieję, że udało mi się ją chociaż troszkę uchwycić w tej broszce.