Translate

31 maja 2012

Tak jak wcześniej pisałam, spodobała mi się praca z kryształkami swarovskiego - rivoli. Oj namęczyłam się ja nad tym projektem, oj namęczyłam... zwłaszcza nad tymi wywijasami z koralikami toho. Do kolczyków ma jeszcze powstać bransoletka, ale na razie pochłonął mnie kolejny naszyjnik haftowany koralikami.

28 maja 2012

Oj dawno mnie nie było na blogu. Nie godzi się tak go zaniedbywać. I to wcale nie przez to, że mnie wena twórcza opuściła. Wszystko to wina braku czasu, na dzierganie, na zrobienie zdjęć, na ich obrobienie, no i przede wszystkim na zamieszczanie wpisów. No ale jakoś się ogarnęłam i mam nadzieję, że na dobre. Dziś pochwalę się Wam kolczykami jakie zrobiłam dla mojej koleżanki z pracy - Magdy. Madźka wybierała się na wesele i zażyczyła sobie sutaszków z kryształkami swarovskiego - rivoli. Pierwszy raz obrabiałam te kryształki i mówiąc szczerze trochę się napociłam, ale chyba końcowy efekt można uznać za udany. Zresztą tak mi się spodobały te kryształki, że powstały już kolejne kolczyki, ale nimi pochwalę się w kolejnym wpisie.

28 marca 2012

Freja







Moi kochani,ostatnio nic "wielkiego" nie tworzyłam, same tylko drobne kolczyki. Przyszła jednak pora aby pochwalić się Wam moim ostatnim "wielkim dziełem" Naszyjnik można nosić na wiele sposobów. Jednym słowem 3 w 1. Jak Wam się podoba? Proszę o opinie, śmiało, szczerze i do bólu ;)

4 marca 2012

Niflheim





Słońce piękne za oknem, a ja w czerni siedzę. Ale cóż zrobić jak ja uwielbiam ten kolor. Te kolczyki to istne szaleństwo...

12 lutego 2012

Persefona





Następny naszyjnik wykonany haftem koralikowym.

Dafne



Owszem pokochałam bardzo haft koralikowy, ale nie porzuciłam w kąt sutaszków. W tęsknocie za wiosną powstały kolejne soczyste kolczyki.

Fishbone



Kolejny naszyjnik wykonany techniką haftu koralikowego. Nie jest może tak okazały jak "Demeter", ale i tak pracochłonny. Pokochałam tę technikę bardzo, ale czy ona mnie?
Wzór srebrnych koralików przypomina mi ości ryb, stąd też wzięła się i nazwa naszyjnika :)

Pink




Chociaż już dawno przestałam być małą dziewczynką, to jakoś kolor różowy ciągle mi się podoba. Może nie taki intensywny, ale taki pastelowy czy tzw. brudny to owszem, owszem. Dawno już nic nie dziergałam w tym kolorze, ale pokusiłam się na takie maleńkie, pastelowe cukieraski.

22 stycznia 2012

Spring




Nie wiem jak Wy, ale ja już nie mogę doczekać się wiosny. Tęsknię za słońcem, którego w Pile nie było widać od ponad miesiąca. Ciągle tylko pada, pochmurno i ogólna zgnilizna. Więc na poprawę nastroju coś kolorowego i energetycznego

Black Queen




Dla równowagi coś znowu w czerni i w sutaszu. Żebyście moje kochane nie pomyślały, że porzuciłam sutasz w kąt. Naszyjnik w czerni i srebrze, z dodatkiem ozdobnej taśmy z cyrkoniami, której przyszycie było dla mnie nie lada wyzwaniem. Męczyłam się okrutnie, ale jako tako wygląda.