Wszystko co dobre szybko się kończy. Nie inaczej z moim urlopem. Ale wracam pełna energii, wypoczęta i z mnóstwem pomysłów, które już po części są zrealizowane.
Po dwóch latach ciągłych remontów na raty wreszcie mogliśmy wypocząć tak jak lubimy - aktywnie. Postawiliśmy na nasze piękne Sudety. Ech...piękna pogoda, cudowne widoki, urocze wodospady...nic tylko łazić i łazić...
Ale teraz już niestety szara rzeczywistość, praca, przygotowania do nowego roku szkolnego (czemu te książki dla drugoklasistów są takie drogie?). Tą szarą rzeczywistość rozświetlają jednak koraliki i niteczki. Jak wróciłam z tych wojaży, jak się rzuciłam na te moje koraliki, to od razu dokończyłam rozpoczęty przed urlopem naszyjnik oraz popełniłam dwa wisiory, które pokażę Wam w kolejnych postach.
A teraz naszyjnik.
Translate
8 sierpnia 2013
11 lipca 2013
Zapleciona
Korzystając ze schematów zamieszczonych na blogu Anabel, w których się po prostu zakochałam, udziergałam taką to oto bransoletkę
23 czerwca 2013
21 czerwca 2013
Ślubnie
Na specjalne zamówienie dla Pani Dominiki i według jej pomysłu powstała aplikacja na suknię ślubną. Aplikacja została wyszyta na tiulu aby dodać jej lekkości, co wcale nie było łatwym zadaniem. Ale najważniejsze, że przyszłej Pannie Młodej końcowy efekt się podoba.
2 czerwca 2013
Dragonfly
26 maja 2013
Koral koloru koralowego
Duży wisior z prześliczną pastylką korala. Nie widać tego na zdjęciach, bo jak na złość aparat nie chciał współpracować. Wisior od razu został przygarnięty przez moją koleżankę Agnieszkę, która poprosiła jeszcze o kolczyki do kompletu. Nawet nie zaczęłam ich jeszcze robić :(. Przydałaby mi się druga para rąk...


13 maja 2013
Ginewra
26 kwietnia 2013
Truskawa
25 kwietnia 2013
24 marca 2013
Wiosennie
Jak już tak prawie na wszystkich blogach wzdychamy za wiosną, to wiedzcie, że i ja wzdycham niemiłosiernie :)
Nie pamiętam, a żyję już trochę, żeby mając praktycznie końcówkę marca taka głęboka zima była. Chociaż pamiętam jak dawno temu na 1 maja spadł śnieg, było to wtedy kiedy jeszcze organizowało się pochody...ech wspomnienia...
Ale wracając do wiosny...
Nie pamiętam, a żyję już trochę, żeby mając praktycznie końcówkę marca taka głęboka zima była. Chociaż pamiętam jak dawno temu na 1 maja spadł śnieg, było to wtedy kiedy jeszcze organizowało się pochody...ech wspomnienia...
Ale wracając do wiosny...
23 marca 2013
Szaleństwo caprice
15 marca 2013
2 marca 2013
24 lutego 2013
Kreatywny Kufer
23 lutego 2013
22 lutego 2013
Jamajka
16 lutego 2013
Kreatywny Kufer - Romntyzm
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)














































